Jak do tego doszło?
Twoj glos ma znaczenie!
nie ufajcie komuniukatom!

Uwaga!

Pomozcie im!

Czegoś takiego jeszcze nie było
W kinie, jak w życiu: są gorsze i lepsze momenty. Niektóre można przeżyć, inne potrafią porządnie zniechęcić. Jaki jest "District 9"? Krótko mówiąc: fantastyczny. Ten film to same dobre sceny, akcje i efekty. To coś, czego nigdy wcześniej nikt nie widział w kinie. Jednym się spodoba, innym nie, pewne jest jedno: czegoś takiego jeszcze nie było. Jeśli wydaje wam się , że na trailerze zobaczyliście dużo to jesteście w błędzie. Nic nie widzieliście i nic nie wiecie o tym filmie, dopóki nie obejrzycie go w kinie! Jest w nim tyle realizmu, że ho-ho! Niektórych mocno wcisnął w fotel. Fabuła trzyma w napięciu od początku do końca. O grze aktorskiej niewiele można powiedzieć. W filmie jest tak naprawdę tylko dwóch aktorów. Główny bohater świetnie oddał dramatyzm i klimat panujący w filmie. Sharlto Copley spisał się na medal a Alien, który przekonuje widza, w jak ciężkiej sytuacji jest on i jego rasa jest chyba jeszcze lepszy. Może trudno w to uwierzyć, ale film został zrobiony za niewielki, jak na tego typu produkcję budżet. Mimo tego, efekty specjalne są po prostu genialne! Nie raz, nie dwa widza zaskakuje akcja pisana przez duże ?a?. Muzyka również niczego sobie. Trzyma w napięciu, kiedy trzeba powoduje szybsze bicie serca. Wielki finał i emocje sięgają zenitu. "District 9" to zdaniem wielu najlepszy i najbardziej niesamowity film tego roku. Reżyser Neill Blomkamp różne filmowe nagrody ma już zapewnione. Są filmy gorsze, lepsze i jest ?District 9? :) Czegoś takiego w kinie jeszcze nie było!





